Reklama
Reklama

Alternative flash content

To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.

Alfons Szczerbiński (1858-1895)

Alfons Szczerbiński urodził się 2 kwietnia 1858 r. w Gostyniu. Był synem Franciszka, starszego sekretarza w miejscowym sądzie, i Julii z Kostrzewskich. Wczesną młodość spędził w Śremie, uczęszczając od 1870 roku do tamtejszego Gimnazjum. Pierwszym nauczycielem muzyki Alfonsa był prawdopodobnie organista o nazwisku Kraszkiewicz. Nauka trwała tylko pół roku, jednak już wtedy chłopiec objawiał talent twórczy. Mając siedem lat spisywał swoje pierwsze pomysły i z tych czasów pochodzi jedna z jego dziecięcych kompozycji pod tytułem „Fantazja”.


szczerbinskiZamiłowanie do muzyki w rodzinie i otoczenie, w którym wyrastał, wpłynęły pozytywnie na jego rozwój intelektualny. Jako gimnazjalista brał czynny udział w życiu muzycznym miasta, grając publicznie na organach i występując w roli akompaniatora na koncertach szkolnych. Ze względu na słabe zdrowie chłopca rodzice nie zezwolili mu jednak na dalszą edukację poza Śremem.


Dopiero po śmierci ojca w roku 1877 oraz po ukończeniu gimnazjum, Alfons mógł wyjechać na studia do Berlina. Niestety, ze względu na brak środków, naukę w konserwatorium przerwał po dwóch latach. Mając niespełna 22 lata, w 1880 roku, z powodzeniem zdał egzamin do Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. Przed wysoką komisją, z dyrektorem Joachimem na czele, grał swoje własne kompozycje. W dowód uznania za znakomite wykonanie transponowanych w różnych tonacjach Fug z dzieła Johanna Sebastiana Bacha „Das Wohltemperierte Klavier”, komisja przyznała młodemu adeptowi sztuki stypendium w podwójnej wysokości, wróżąc mu przyszłość drugiego Beethovena.


Studia kompozytorskie Szczerbiński odbywał pod kierunkiem dwóch wybitnych wówczas nauczycieli, Edwarda Grella i Waldemara Bargiela. W roku 1883 uzyskał absolutorium.
Po powrocie do kraju podjął pracę jako nauczyciel muzyki u hrabiego Platera w Niekłaniu pod Radomiem. W tym pracowitym dla Szczerbińskiego okresie powstało wiele kompozycji: sonaty, dzieła kameralne, pieśni na głos i fortepian. Często też odwiedzał dom rodzinny w Śremie, dając przy okazji koncerty.
W 1893 roku wyjechał do Krakowa z myślą o podjęciu pracy nauczyciela muzyki dzieci z rodzin arystokratycznych. Uczniów miał wielu, jednak jego ambicje pianisty i kompozytora nie zostały nadal zaspokojone. Po odrzuceniu prośby o posadę w Konserwatorium Krakowskim, w obliczu narastających kłopotów finansowych Szczerbiński coraz częściej myślał o poświęceniu się całkowicie służbie Bożej. Przeor oo. redemptorystów – ojciec Łubieński kilkakrotnie namawiał go do przyjęcia ślubów zakonnych. Decydująca rozmowa miała się odbyć w Starym Sączu. Niestety, podczas pobytu w tamtejszym hotelu Szczerbiński uległ zaczadzeniu. Z pomocą przyszła mu jego siostra, która ciężko chorego Alfonsa zabrała do Śremu. Tam, nie odzyskawszy już zdrowia, Alfons Szczerbiński zmarł 25 marca 1895 r. i został pochowany na miejscowym cmentarzu.


belka

Oto jak twórczość Alfonsa Szczerbińskiego charakteryzuje w „Dzienniku Poznańskim”, w numerze z marca 1932 roku, dr K. Zieliński:
„Zapatrywania jego i skłonności były natury konserwatywnej. Taki kierunek przybrał jego talent już podczas studiów przygotowawczych, w czasie kiedy objął on wielką predylekcję dla dzieł Bacha oraz klasyków z Haydnem i Mozartem na czele. Studia jego w Berlinie, pod kierownictwem mistrzów, takich jak Bargiel i Grell, którzy byli reprezentantami kierunku również konserwatywnego, mogły go tylko jeszcze bardziej utwierdzić w tych przekonaniach. Twórczość jego posuwa się więc po linii klasycznej. Szczególnie jego utwory, napisane w większych formach, przypominają zupełnie mistrzów klasycznych. Nuta polska bardzo mało występuje w jego dziełach. Możemy jej się dosłuchać w ustępach powolnych jego sonat, jak również w drobnych utworach, gdzie występuje ona nieraz w postaci rozlewnej, namiętnej melodyki. Przepełniony tym duchem polskim jest jego Wielki Polonez, skomponowany na cześć rocznicy Konstytucji 3 Maja, który w twórczości Szczerbińskiego tworzy po prostu wyjątek, jako utwór pełen polotu wirtuozowskiego, której to cechy jego inne kompozycje fortepianowe w tej mierze nie mają. Tu wychodzi on już daleko poza ramy klasycyzmu, poruszając się w kierunku wykreślonym przez Chopina i Liszta”.


Duża część kompozycji została zniszczona w czasie I wojny światowej, a wiele utworów pochodzących z ostatniego okresu twórczości spalił prawdopodobnie sam kompozytor. Z zawieruchy wojennej lat 1939–1945, dzięki staraniom bratanicy kompozytora, Marii Szczerbińskiej, ocalało około 65 utworów, z tego 13 wydanych drukiem.


4 września 1931 r. Polskie Radio Poznań nadało audycję poświęconą pamięci kompozytora. Utwory na fortepian wykonała bratanica kompozytora, pianistka – Maria Szczerbińska.
Część pamiątek po stryju, które Maria Szczerbińska gromadziła przez całe życie, zachowała się w zbiorach księży filipinów na Świętej Górze. Jej bliskie kontakty z Klasztorem wynikały z faktu, że od 1945 do 1948 roku oraz od 1955 do 1958 roku superiorem na Świętej Górze był brat Marii – ksiądz Stanisław Szczerbiński, również rozmiłowany w muzyce swojego stryja Alfonsa. Pani Maria Szczerbińska, przechowując pamiątki po kompozytorze, pielęgnowała wielkie marzenie, by w przyszłości w Gostyniu utworzyć muzeum poświęcone kompozytorowi.


WOJCIECH CZEMPLIK
* Opracowanie powstało w oparciu o zbiory Biblioteki Księży Filipinów
na Świętej Górze oraz Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
gazeta
Nr 26, z dnia 2 lipca 2010 r.

 

bocznypanel swieta gora

bocznypanel plyty

bocznypanel fragmentykoncertow

bocznypanel zapowiedzi

bocznypanel manuskrypty

bocznypanel organy
bocznypanel organy de

bocznypanel 1procent

palestrina

Wszelkie prawa zastrzeżone Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Świętogórskiej im. Józefa Zeidlera | Kontakt